1966.06.25 Wisła Kraków - Malmö FF 4:0

Z Historia Wisły

Wersja z dnia 06:52, 15 sie 2019; PawelP (Dyskusja | wkład)
(różn) ← Poprzednia wersja | Aktualna wersja (różn) | Następna wersja → (różn)
1966.06.25, Puchar Intertoto, 2. kolejka, Warszawa, Stadion Dziesięciolecia,
Wisła Kraków 4:0 (2:0) Malmö FF
widzów: ok. 20-25.000
sędzia: Storoniak z Katowic
Bramki
Wiesław Lendzion 9’
Józef Gach 22'
Józef Gach 54'
Józef Gach 82’
1:0
2:0
3:0
4:0
Wisła Kraków
4-2-4
Henryk Stroniarz
Fryderyk Monica
Tadeusz Kotlarczyk
Władysław Kawula
Ryszard Budka
Ryszard Wójcik
Antoni Zalman
Wiesław Lendzion
Józef Gach
Andrzej Sykta
Hubert Skupnik


trener: Czesław Skoraczyński
Malmö FF

Krueger
Ohlin
Nilsson
Svenson
Kristensson
Rimstedt
Malmberg
Bengtsson
Egstroem
Nilsson
Berdt
Johansson

trener: Karol Bucko
Relacja nie podaje, który z zawodników Malmö wszedł na boisku na zmianę.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy.
Bilet meczowy.
Bilet meczowy.
Bilet meczowy.

Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1966, nr 149 (27 VI) nr 6497

Kolejny sukces Wisły w Pucharze Lata

W ROZEGRANYM w Warszawie meczu piłkarskim o Puchar Lata Wisła pokonała Malmoe FF (Szwecja) 4:0 (2:0). Bramki zdobyli: Lendzion w 19 min. oraz Gach w 22, 53 i 82 min. Sędziował p. Storoniak z Katowic. Widzów 25 tys.

— Wisła: Stroniarz, Monica Kotlarczyk, Wójcik, Kawula, Budka, Zalman, Skupnik. Lendzion, Gach, Sykta.

MALMOE — Kruger, Ohlin, G. Nilsson, Kristensson, Svensson Ekstroem, Ejnstedt, Malmberg, Bergtson, B. Nilsson, Johansson Piłkarzy Wisły należy pochwalić za to, że w pełni wykorzystali okazję do odniesienia kolejnego zwycięstwa i umocnienia się na pierwszym miejscu w swojej grupie rozgrywek pucharowych. Najsilniejszą ich formacją w warszawskim meczu była linia obrony z Budką i Kawulą. Najlepiej dysponowanym strzałowo zawodnikiem był Gach.

Losy meczu rozstrzygnęły się bardzo szybko: już w 19 min. no dokładnym dośrodkowaniu Gacha, Lendzion uzyskał prowadzenie, w 22 min. Gach wykorzystał błąd bramkarza i podwyższył wynik.

Bardzo efektowna była trzecia bramka. W 53 min. Skupnik skierował z lewego skrzydła piłkę do środka, gdzie „szczupakiem” przejął ją na głowę Gach i umieścił w siatce. Ten sam zawodnik ustalił wynik meczu w 82 min. na 4:0.