1933.07.30 Wisła Kraków - Olsza Kraków 13:2

Z Historia Wisły

1933.07.30, Mecz towarzyski, Kraków, Stadion Wisły, 17:30
Wisła Kraków 13:2 (5:1) Olsza Kraków
widzów:
sędzia: Censor
Bramki
Artur Woźniak 4
Stanisław Obtułowicz 2
Kazimierz Sołtysik 2
Antoni Łyko 2
Bolesław Habowski
Jan Kotlarczyk
(sam.)
Piekarz
Kowalski





Wisła Kraków
Jan Kotlarczyk
Bolesław Habowski
Artur Woźniak
Stanisław Obtułowicz
Kazimierz Sołtysik
Antoni Łyko
Olsza Kraków

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1933, nr 211 (1 VIII)

Wisła—Olsza 13:2 (5:1).

Kraków, 31 lipca.

Powyższe zawody towarzyskie zgromadziły na skutek niepogody nieliczną publiczność. Ci jednak widzowie, co przyszli, mieli sposobność rozkoszowania się wprost widokiem tak wysokiej klasy, jaką wykazali zwycięzcy. Byli oni panami boiska od początku zawodów aż do ich końca. Imponowało przedewszystkiem doskonałe zgranie w linji napadu, której poszczególni zawodnicy wykazali doskonałą orientację, jak i pierwszorzędny strzał.

Wynik nawet mógł być wyższy, gdyby nie bramkarz Terlecki, który uchronił drużynę Olszy od wyższej jeszcze porażki. Łupem bramkowym podzielili się Artur (4), Sołtysik (3). Obtułowicz (2). Łyko (1), Habowski (1) i Kotlarczyk I (jedna bramka z rzutu karnego) i jedna wreszcie bramka „samobójcza”. Sędziował dobrze p. Censor.

Główny mecz poprzedziły zawody: Wisła rez. — Olsza rez. 12:0 (5:0), przyczem niebywały rekord uzyskał lewy łącznik Wisły, Cisek, zdobywca 9 bramek, pozostałe bramki zdobyli Stefaniuk II, Koziarski i Trojan (z rzutu karnego). Tak więc dwa mecze Olszy zakończyły się jej niezwykłemi porażkami.

Raz, Dwa, Trzy: Ilustrowany Kuryer Sportowy. 1933, nr 31

Kraków . 30 lipca. Wisła — Olsza 13:2 (5:1) (!) Spotkanie z mistrzem kl. A okręgu krakowskiego a ligową Wisłą nie zgromadziło większej liczby widzów z powoda ulewnego deszczu, towarzyszą

Przegląd Sportowy 61/2 z 2 sierpnia:

30.07. W-Olsza 13:2 (5:1). Chrzest bojowego mistrza klasy A dokonała tym razem Wisła wśród sprzyjających takiej okoliczności warunków, bo wśród ulewnego deszczu. Nic dziwnego, że na śliskim terenie A-klasowy zespół uległ wysoko technicznie znacznie lepszemu przeciwnikowi, który miał przewagę przez cały czas gry i pod koniec meczu urządził sobie trening na jedną bramkę. Wiśle brak było Pychowskiego, Kotlarczyka II i Fereta, których miejsce zajęli Oleksi, Pachner i Chabowski. Bramki dla zwycięzców strzelili: Artur 4, Obtułowicz, Sołtysik i Łyko po 2, Chabowski i Kotlarczyk, jedna zaś była samobójcza. Dla Olszy strzelili bramki Piekarz i Kowalski.