Dzieje sekcji kajakarstwa górskiego TS Wisła

Z Historia Wisły

(Przekierowano z Wisła Szczawnica)
Zarząd klubu Wisła Szczawnica w 1948 roku. Od lewej: Adam Pilecki, Franciszek Ciesielka, dr Artur Werner, doktorowa Anna Werner, Jacek Majerczak, Stanisław Malinowski, Emil Chramiec, Wojciech Piecyk, Radosław Ładoś.Źródło: Zbiory prywatne rodziny Franciszka Ciesielki i archiwum KS Pieniny Szczawnica
Zarząd klubu Wisła Szczawnica w 1948 roku. Od lewej: Adam Pilecki, Franciszek Ciesielka, dr Artur Werner, doktorowa Anna Werner, Jacek Majerczak, Stanisław Malinowski, Emil Chramiec, Wojciech Piecyk, Radosław Ładoś.
Źródło: Zbiory prywatne rodziny Franciszka Ciesielki i archiwum KS Pieniny Szczawnica
1933 Otwarcie przystani kajakowej
1933 Otwarcie przystani kajakowej
1933 Otwarcie przystani kajakowej
1933 Otwarcie przystani kajakowej
Siedziba klubu KS Pieniny, 2012.
Siedziba klubu KS Pieniny, 2012.
Przystań w Szczawnicy, 2012.
Przystań w Szczawnicy, 2012.

Od Wisły do KS Pieniny

Ciekawe, że o wiślackiej filii w Szczawnicy sportowe kroniki milczą, tak jakby to była jakaś mało znacząca placówka naszego klubu. Co więcej, w życiorysach gwiazd kajakarstwa górskiego również nieczęsto wspomina się o tym, że swą karierę rozpoczynali właśnie w Wiśle Szczawnica.

Tymczasem jest o czym pisać. Bowiem ta mała miejscowość nad Dunajcem była i jest kolebką kajakarstwa górskiego w naszym kraju. To stąd wywodzili się też najwięksi mistrzowie w tej dyscyplinie sportu. Z dumą możemy napisać, że wielu z nich rozpoczynało swą kajakarską przygodę właśnie w Wiśle i jako zawodnicy tego klubu zdobywali swoje pierwsze medale mistrzowskie w swej karierze.

Zaczęło się jednak od narciarstwa. Pierwszym klubem narciarskim w tej urokliwej miejscowości nie była jednak Wisła, a oddział SNPTT, której narciarze startowali już w lokalnych zawodach w 1932 roku. Założycielami tej sekcji byli Czesław Winiarski i Artur Werner. Ciekawy i brzemienny był jednak fakt, że w budowie skoczni na Jarmucie pomagał im Franciszek Wagner… Tak o związkach obu panów z TS Wisła pisał w "Dzienniku Polskim" Ryszard Remiszewski: "Na przełomie roku 1931/32 dr Werner wraz z Czesławem Winiarskim doprowadził do rozmów z Towarzystwem Sportowym "Wisła", w wyniku których w 1933 z sekcji narciarskiej oddziału PTT wyłonił się odrębny klub sportowy w Szczawnicy. Jego pierwszym prezesem został Czesław Winiarski".

Narciarze szczawnickiej Wisły pojawiali się na narciarskich trasach w 1933 roku. Już jednak w grudniu 1932 prasa informowała o powstaniu tej sekcji, a zarazem o ambitnych planach w nadchodzącym sezonie narciarskim. W rywalizacji z narciarzami z Podhala nie osiągali jednak sukcesów. Warto jednak odnotować, że swoich sił w narciarstwie próbowali znani później pionierzy kajakarstwa górskiego w Szczawnicy Franciszek Ciesielka,i Wojciech Piecyk czy bracia Zachwieja. Ze skąpych relacji prasowych wynika, że lepiej sobie radzili w biegach niż skokach narciarskich…

Początki kajakarstwa górskiego również były skromne, ale też symbolizowały sposób pracy szczawnickich Wiślaków. Zaczęto bowiem od budowy przystani kajakowej w Szczawnicy. Na tej właśnie bazie, przy niemałym udziale działaczy Wisły (m. in. dr Wernera) zorganizowano w 1934 roku pierwsze międzynarodowe Mistrzostwa Polski w kajakarstwie górskim. Wśród zawodników brakowało jeszcze kajakarzy z białą gwiazdą na piersi. Nadrobiono to z nawiązką już rok później, na następnych mistrzostwach. Wtedy po raz pierwszy w klasyfikacjach końcowych mistrzostw pojawiają się zawodnicy szczawnickiej Wisły. W kajakach dwójkach wyścigowych bracia Jan i Franciszek Ciesielka sięgają po zwycięstwo w zawodach okręgu krakowsko-śląskiego. W dwa lata później, na trzecich MP, w tej samej konkurencji znowu triumfuje szczawnicka para Ciesielka-Niezgoda. Była to jednak tylko skromna przygrywka do sukcesów powojennych.

Jak dużą potęgą kajakarską stanowiła w pierwszych latach powojennych szczawnicka Wisła niech świadczą medale zdobywane na pierwszych Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Nowym Targu i w Szczawnicy w maju 1947 roku. Tytuł wicemistrzowski w „składakach dwójkach” zdobyli dla Wisły: Wojciech Piecyk i F. Majerczak. Ci sami zawodnicy wygrali też „biegi składaków dwójek” w „kombinacji górskiej”. Było to nieśmiałe preludium przyszłych sukcesów. Rok później wiślackich medalistów było już o wiele więcej. Pasmo sukcesów rozpoczął w „biegu dystansowym” na trasie Nowy Targ-Szczawnica Stanisław Polaczek, zdobywając drugie miejsce po pasjonującej walce „kajak w kajak” z Folwarcznym. W składakach dwójkach tytuł wicemistrzowski ponownie zdobyła para Piecyk-Majerczak (co dało im też drugie miejsce w kombinacji). W slalomie „składakach jedynkach” wicemistrzostwo zdobył Jan Węglarz.

Dwójki stały się złotą dyscypliną w czerwcu 1949 roku, gdyż Wiślacy zajęli w nich dwa pierwsze miejsca. Tym razem mistrzowi Piecykowi towarzyszył Stec, a srebrną parę stanowili Zachwieja-Gabryś. Sukcesów Piecykowi pozazdrościł i jedynkarz S. Polaczek, który wygrał także swoją konkurencję (slalom jedynek). Będący u progu swej wielkiej kariery Stefan Kapłaniak również wystartował w slalomie, ale z powodu zbyt młodego wieku poza konkursem i uzyskał drugi wynik zawodów!!! By nie było żadnych wątpliwości Piecyk ugruntował swą dominację w dwójkach, wygrywając również konkurencję slalomową wraz ze Stecem. Nic dziwnego, że w punktacji klubowej bezkonkurencyjna okazała się Wisła Szczawnica bijąc wyraźnie Ligę Morską z Czechowic. Był to ostatni sezon Wisły Gwardii w Szczawnicy, gdyż już od następnego roku sekcję tę przejął miejscowy LZS i zawodnicy w Mistrzostwach Polski w 1950 roku startowali już w barwach tego zrzeszenia.

Rok później w ramach reorganizacji klub przeszedł do Zrzeszenia Sportowego Spójnia, zaś w 1957 otrzymał istniejącą do dziś nazwę Klub Sportowy "Pieniny" Szczawnica.