1924.08.24 Olsza Kraków - Wisła Kraków 0:5

Z Historia Wisły

1924.08.24, A klasa, 3. kolejka, Kraków, Stadion Wisły,
Olsza Kraków 0:5 (0:3) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Mund
Bramki
0:1
0:2
0:3
0:4
0:5
Władysław Kowalski
Henryk Reyman
Stanisław Czulak
k. Marian Markiewicz
Władysław Kowalski
Olsza Kraków
Wisła Kraków
2-3-5
Mieczysław Wiśniewski
Marian Majcherczyk
Władysław Krupa
Marian Markiewicz
Witold Gieras
Mieczysław Balcer
Władysław Kowalski
Henryk Reyman
Stanisław Czulak
Józef Adamek

trener: Imre Schlosser

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Tygodnik Sportowy

ROK IV. KRAKÓW, DNIA 27 SIERPNIA 1924 ROKU- NR. 35.

24. VIII. W i s ł a — O l s z a 5 : 0 (3:0). Mistrz, kl. A. Poraź pierwszy wystąpiła Olsza do rozgrywki o mistrzostwo i okazała się drużyną, posiadającą dobry atak, który strzela z każdej pozycji, a w przeciwieństwie do linji ataku bardzo słabe tyły, które do tego jeszcze w drugiej połowie gry były już zupełnie wyczerpane. Wisła wystąpiła w pełnym składzie z Kaczorem w obronie i okazała się dobrą drużyną bojową. Gieras, grający środkowego pomocnika, okazał się cennym nabytkiem na tejże pozycji. Pierwsza połowa należy w zupełności do Wisły, grającej z wiatrem i zdobywa ona w tejże połowie 3 bramki przez Kowalskiego, Reymana i Czulaka. W drugiej połowie Olsza częściej przychodzi do głosu, nie może jednak przeszkodzić Wiśle w zdobyciu dalszych 2 bramek przez Markiewicza z karnego i Kowalskiego. Sędziował dobrze p. Mund.

"Przegląd Sportowy" nr 34

Do przerwy równorzędna gra. Przyczyna porażki: słaba pomoc Olszy. Po przerwie wyraźna przewaga Wisły.

"Sport Ilustrowany" nr 28 i "Nowy Dziennik"

Wisła zbytnio się nie wysilała i już do przerwy, grając z wiatrem, rozstrzygnęła losy meczu. W 34' gol Reymana z podania Kowalskiego. Olsza po przerwie wyraźnie wyczerpana.

„Stadjon” z 1924.08.28

Wisła — Olsza 5:0 (3:0).
24.8 boisko Wisły, zawody o mistrzostwo okręgowe. Wisła wykazała swą stałą wadę, czując się pewną zwycięstwa nie natężała się zbytnio, na czem piękno gry wiele ucierpieć musiało. Kilka przebojów i dobrych kombinacji przyniosły goale i zwycięstwo, zresztą grało się od niechcenia. Wisła wystąpiła bez Wójcika w pomocy, którego zastąpił Majcherczyk.

Olsza w komplecie. Sympatyczna drużyna Olszy dała grę bardzo ambitną i ładną nie mogła jednak sprostać przeciwnikowi fizycznie silniejszemu, którego atak ma tę wielką zaletę, że umie być niebezpieczny i strzela. Nie jest to robota na efekt „koronkową" ale solidna, celowa produktywna. W Olszy wybijał się Nowosielski na lewem skrzydle, gracz bardzo utalentowany, obok niego znany Dużniak jako kierownik napadu i Ptak na lewym łączniku.

Punkty dla Wisły uzyskali: Kowalski II dwa, Reyman 1, Czulak z pięknego wypracowania Balcera i Markiewicz z karnego. Ten ostatni był najlepszym graczem na boisku. Obok niego wybijali się Wiśniawski, niezawodny w bramce, Gieras w środku pomocy, o wiele lepszy niż na lewej. Krupa z powodzeniem zastępujący dawne miejsce Gierasa, Reyman obecnie stale w wysokiej formie. Skrzydłowi Balcer i Adamek słabi jeszcze ciągle technicznie, przyczem ten ostatni całkiem nie był zatrudniony. Łącznicy Kowalski i Czulak w słabej formie. Sędzia p. Mund. Widownia wobec równoczesnych zawodów Jutrzenka — Cracovia, mało zapełniona.

Sport lwowski

Nr. 104. Lwów, środa 27 sierpnia 1924. Rok III.


24. VIII. Wisła—Olsza 5:0 (3:0). Mistrz- kl. A.

Wisła zwyciężyła zupełnie zasłużenie. Do pauzy grając z wiatrem miała przygniatającą przewagę, w której 3 bramki strzelili Kowalski (3’). Reyman (34’) i Czulak (41’). Po pauzie zmienne atak', Olsza często atakuje, a kilka niebezpiecznych strzałów broni Wiśniewski w ładnym stylu. W 10’ z rzutu karnego Markiewicz uzyskuje 4 bramkę. W 36’ Kowalski po chwilowem oblężeniu bramki Olszy ładnym strzałem powiększa zwycięstwo do 5.

Sport Ilustrowany

Nr. 28. Poznań, czwartek 28 sierpnia 1924. Rok I.

24- 7. Wisła - Olsza 5 : 0 (3 : 0).

Boisko Wisły. Zawody o mistrzostwo kl. A.

Wisła — grająca do przerwy za wiatrem — mając słabego przeciwnika zbytnio się nie wysila i ma stałą przewagę. Już w 3 min. gry zdobywa Kowalski pierwszą bramkę. Dłuższy czas gra nie przynosi dalszego wyniku, napastnicy Wisły nie wykorzystują szeregu dogodnych sytuacyj podbramkowych, dopiero w 34 min. wyrabia Kowalski Reymanowi dobrą pozycję i ten ostatni bardzo ostrym strzałem podnosi zwycięstwo do 2 : o. 41 min. przynosi trzecią bramkę dla Wisły, strzeloną przez Czulaka z podania Balcera. Po pauzie Olsza przychodzi częściej do głosu, jednakowoż przewaga Wisły i w tej połowie gry nadal się utrzymuje. Wiśniewski — naogół mało zatrudniony — broni jednak bardzo pewnie kilka niebezpiecznych strzałów. W 10 min. gry za faul Kowalskiego dyktuje sędzia rzut karny przeciw Olszy, zamieniony przez Markiewicza na czwartą bramkę. Ataki Olszy, przeprowadzane zwłaszcza lewem skrzydłem, unieszkodliwia dobra obrona Wisły, a zwłaszcza znakomity w tym dniu Markiewicz. Piąta i ostatnia bramka pada w 38 min., a zdobywa ją ostrym strzałem Kowalski.

Zawody prowadził p. Mund — poza kilku przeoczeniami całkiem dobrze , Rogów 5 : 1 dla. Olszy. Publiczności niewiele.