1935.04.27 Aniche - Wisła Kraków 0:2

Z Historia Wisły

1935.04.27, Mecz towarzyski, Aniche,
Aniche 0:2 (0:1) Wisła Kraków
widzów: 4-5.000
sędzia:
Bramki
0:1
0:2
Artur Woźniak
Henryk Kopeć
Aniche
Wisła Kraków
Maksymilian Koźmin
Józef Kotlarczyk
Jan Kotlarczyk
Artur Woźniak
Henryk Kopeć

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Przegląd Sportowy numer 39/1935 strona 3:

Wisła zwycięża na emigracji

2:0 w Aniche, 2:1 w Billy Martigny

Lens. 28.4 - W sobotę rozegrany został w miejscowości Aniche (Francja) mecz pomiędzy krakowską Wisłą a miejscowym zespołem francuskim Aniche. Wisła zwyciężyła 2:0 (1:0). Francuska drużyna wystąpiła z pożyczonymi zawodnikami z innych klubów. M. in. wystąpiło w jej barwach 4 emigrantów polskich. Wisła natomiast była osłabiona z powodu kontuzji Balcera.

Wisła od samego początku miała w swoich rękach inicjatywę. Pierwszą bramkę zdobył w pierwszej połowie Artur, a wynik dnia ustalił po przerwie Kopeć. Trzecia bramka zdobyta przez Wisłę nie została przez sędziego uznana. Sędzia nie zwracał również uwagi na brutalną grę zawodników francuskich, której ofiarą padło kilku graczy Wisły. Na mecz przybyło kilka tysięcy widzów, wśród których przeważali emigranci polscy; dopingowali oni przez cały czas drużynę krakowską.

Raz, Dwa, Trzy: Ilustrowany Kuryer Sportowy. 1935, nr 18

Dwa zwycięstwa Wisły we Francji Wisła — Reprezentacja Aniche 2:0 (1:0)

Aniche, 27 kwietnia, (lei.) W sobotę rozegrała Wisła mecz z reprezentacją klubów północnej Francji okr. Aniche, wygrywając w stosunku 2:0 (1:0).

Gra Wisły stała na wysokim poziomie i przewaga jej była zdecydowana we wszystkich okresach gry. Bramki dla Wisły zdobyli: pierwszą wspaniałym volley‘em Artur, drugą Kopeć. Sędzia francuski pokrzywdził przytem drużynę krakowską, nie przyznawszy jej zdobytej zupełnie prawidłowo strzelonej bramki i wydając kilka mylnych orzeczeń.

Wisła pozostawiła jak najlepsze wrażenie i zaimponowała Francuzom, którzy oklaskiwali żywo piękne momenty meczu.

Na wyróżnienie zasługują z drużyny krakowskiej bracia Kotlarczykowie dzięki wspaniałej grze, ponadto Artur w napadzie oraz Koźmin w bramce. Z drużyny przeciwnej najlepszy obrońca Gadomski (Polak), który uchronił swój zespól przed większą porażką.

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1935, nr 117 (29 IV)

Sukces Wisły w północnej Francji.

Aniche, 27 kwietnia (Hajot). W sobotę Wisła rozegrała w dalszym ciągu swego tournee po Francji i Belgji zawody międzynarodowe z reprezentacją klubów północnej Francji okr. Aniche, wygrywając w stosunku 2:0 (1:0).

Gra Wisły stała na wysokim poziomie i przewaga jej była zdecydowana we wszystkich okresach gry. Bramki dla Wisły zdobyli: pierwszą wspaniałym volley‘em Artur, drugą Kopeć. Sędzia francuski pokrzywdził przytem drużynę krakowską, nie przyznawszy jej zdobytej zupełnie prawidłowo bramki i wydając kilka mylnych urzeczeń, co odbiło się niekorzystnie na drużynie krakowskiej.

Wisła pozostawiła jak najlepsze wrażenie i zaimponowała Francuzom, którzy oklaskiwali żywo piękne momenty meczu. Niezwykle zadowolona była kolonja polska, dla której mecz ten miał szczególnie doniosłe znaczenie i która oczekiwała z utęsknieniem zwycięstwa Wisły. Widzów około 4.000. Na wyróżnienie zasługują z drużyny krakowskiej br. Kotlarczykowie dzięki wspaniałej grze, ponad to Artur w napadzie oraz Koźmin w bramce. Z drużyny przeciwnej najlepszy obrońca Gadomski (Polak), który uchronił swój zespół przed większą porażką.

W niedzielę Wisła rozegra ostatnie spotkanie w Bllly Montigny z reprezentacją tegoż okręgu.