1992.04.04 Stal Mielec - Wisła Kraków 3:0
Z Historia Wisły
| Stal Mielec | 3:0 (2:0) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 4.628-5.000 | ||||||||||
| sędzia: Marek Cherjan z Katowic. | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Relacje prasowe
Dziennik Polski. 1992, nr 81 (4-5 IV) = nr 14540
Nie od dziś kibice piłkarzy Wisły stanowią najliczniejszą grupę w Polsce, która podąża za swoją drużyną na mecze wyjazdowe. Aby więc maksymalnie odizolować fanów od reszty ewentualnych współpasażerów postanowiono, że na każde spotkanie wiślaków poza Krakowem sympatycy „Białej Gwiazdy” otrzymywać będą do swojej wyłącznej dyspozycji specjalny pociąg, który będzie ich woził tam i z powrotem. Naturalnie w czasie eskapad obecni będą funkcjonariusze . policji z garnizonu krakowskiego. Tylko więc od samych kibiców zależy, czy ten eksperyment powiedzie się. Szalikowcy muszą teraz dbać o porządek, wpływać na najbardziej wojownicze jednostki, troszczyć się pieczołowicie o powierzony im majątek. Zobaczymy czy potrafią to docenić... Pierwszy „pociąg specjalny” z kibicami Wisły odjedzie dziś (godz. 11.20 — Dworzec Główny) do Mielca. Zatrzymywać się będzie jedynie w Bochni, Brzesku i Tarnowie, a w drodze powrotnej dodatkowo także na stacjach w Bieżanowie i Płaszowie. Obowiązują bilety na pociąg II klasy (można je nabywać, bez dodatkowych opłat, także w pojeździe), uwzględniane są zniżki. Powrót do Krakowa planowany jest już na godzinę 20.371
Dziennik Polski. 1992, nr 82 (6 IV) = nr 14541
Trzy razy głową Stal Mielec — Wisła 3—0 (2—0) Bramki: Jaskot (26’ i 89’) Fedoruk (20’). Sędziował: M. Cherjan (Katowice). Widzów ok. 5 tys. STAL: Wyparło — Tiereszczenko, Łętocha (57’ Gruszecki) Boguszewski, Kukowski — Barnak, Fedoruk, Ruta, Jaskot — Raljuczenko. Jędraszczyk (70’ Stopa). WISŁA: Bobrowicz — Jałocha, Giszka, Gałuszka. Kulawik — Madej (46’ Świętek), Janik, Derewiński, Wojtowicz — Gręda Chlebosołow (61’ R. Moskal). Kolejne wielkie rozczarowanie dla sympatyków „Białej Gwiazdy”. Tak wysoko nie przegrała Wisła od maja 1989 roku, kiedy na własnym stadionie uległa Śląskowi Wrocław 0—5... „Mecz sobotni dowiódł — stwierdził ROBERT GASZYŃSKI, że cały zespół czeka ogrom pracy Teraz nie chodzi już o zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, ale o pokazanie przynajmniej niezłej gry. Trzeba mieć też na uwadze, że coraz bliżej strefa bezpośredniego zagrożeni) spadkiem... przypadkach brawurowo interweniował Bobrowicz. Po meczu podkreślano, że gospodarze rozegrali swoje najlepsze spotkanie w ciągu ostatnich kilku lat. Ale żadne to usprawiedliwienie dla wiślaków! Wszystkie trzy gole były przedniej marki, ale wyjątkowej urody trafienie Fedoruka — po centrze „główkował" on z ok. 15 metrów j piłkę zauważono. Dopiero jak zatrzymała się w wiślackiej bramce. Krakowianie „dobici” zostali przez Jaskota, w momencie kiedy z utęsknieniem czekali na ostatni gwizdek sędziego. Pozostawiony bez żadnej opieki pomocnik Stali miał dużo czasu, by odpowiednio „przymierzyć" się i pognębić Bobrowicza. (B)

