1973.06.24 Wisła Kraków - Polonia Bytom 2:0

Z Historia Wisły

1973.06.24, I Liga, 26. kolejka, Kraków, Stadion Wisły, 19:00
Wisła Kraków 2:0 (1:0) Polonia Bytom
widzów: 5-6.000
sędzia: Suwiński z Gdańska
Bramki
Kazimierz Kmiecik 28'
Kazimierz Kmiecik 78’
1:0
2:0
Wisła Kraków
4-3-3
Stanisław Gonet
Antoni Szymanowski grafika: Zmiana.PNG (86’ Jerzy Płonka)
Henryk Maculewicz
Tadeusz Polak
Adam Musiał
Henryk Szymanowski
Wiesław Lendzion
Andrzej Garlej grafika: Zmiana.PNG (46’ Marek Kusto)
Kazimierz Kmiecik
Ryszard Sarnat
Zdzisław Kapka

trener: Jerzy Steckiw
Polonia Bytom

Chwolik
Gdawiec
Kuchta
Frenkiel
Orzechowski
Brysiak Grafika:Zmiana.PNG (Strzelczyk)
Groclak
Janik
Krupa Grafika:Zmiana.PNG (Górski)
Redecki
CHojnacki

trener:

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl


Afisz zapowiadający mecz
Afisz zapowiadający mecz

Spis treści

Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1973, nr 146 (23/24 VI) nr 8633

W Krakowie Wisła, na pożegnanie piłkarskiej wiosny, podejmuje zagrożoną Polonię Bytom. Jesienią wiślacy wygrali 4:1, teraz stawką spotkania jest utrzymanie się bytomian w ekstraklasie oraz ewentualny awans krakowian do turnieju UEFA. Oczywiście : samo zwycięstwo „Białej Gwiazdy” nie gwarantuje jeszcze udziału we wspomnianym turnieju, ponieważ do szczęścia potrzebne są jeszcze przegrane: Gwardii, Górnika i ŁKS-u. Teoretycznie jest to mało prawdopodobne, lecz w praktyce możliwe, gdyż właśnie wymieniona trójka gra z zespołami broniącymi się przed spadkiem (tak zresztą jak i Wisła). Innymi słowy emocji nie zabraknie i śledząc występ wiślaków czekać będziemy na meldunki z innych boisk. A propos występu wiślaków! Nieco dziwna wydaje się nam wysoka porażka w Opolu. Czyżby nagle krakowianom zabrakło sil? Przegranej 0:3 nie tłumaczy nawet brak w zespole tej miary piłkarzy co A. Szymanowski i Sarnat. Mieliśmy prawo oczekiwać, że krakowianie na finiszu rozgrywek zaprezentują lepszą formę, tym bardziej, że przecież czekają ich w lipcu mecze w ramach rozgrywek o Puchar Lata. Z tym większą uwagą śledzić więc będziemy postawę jedenastki „Białej Gwiazdy” W meczu z bytomską Polonią. Wprawdzie goście walczyć będą ambitnie, nie chcąc tracić nawet teoretycznej szansy na pozostanie w ekstraklasie, lecz wierzymy, że gospodarze zechcą się zrehabilitować za klęską w Opolu.

I przypuszczamy, że w ostatnim występie rozgrywek 1972/73, zaprezentują się z jak najlepszej strony


Echo Krakowa. 1973, nr 147 (25 VI) nr 8634

Wisła Kraków — Polonia Bytom 2:0 (1:0). Obydwie bramki zdobył Kazimierz Kmiecik w 29 i 68 min. gry. Sędziował p. Ryszard Suwiński z Gdańska.

Widzów ok. 6 tys.

WISŁA: Gonet, A. Szymanowski (od 86 min. Płonka), Musiał, Polak, H. Szymanowski, Lendzion, Kapka, Kmiecik, Sarnat, Garlej (od 46 min. Kusto).

POLONIA: Mowlik, Gdawiec, Kuchta, Frenkiel, Orzechowski, Bryslak (od 74 min. Strzelczyk), Grociak, Janik, Krupa (od 74 min. Górski), Radecki, Chojnacki.

Jedenastka krakowskiej Wisły rozegrała dobrą partię na zakończenie sezonu 1972/73 i gdyby w podobnym stylu zaprezentowała się przed kilkoma dniami w Opolu, to, wywalczyłaby/awans. do turnieju UEFA. A tak. zaszczyt ten przypadnie w udziale Gwardii.

-Mecz Wisły z broniącą się przed spadkiem Polonią Bytom był interesującym widowiskiem z uwagi na szybką obustronnie grę. Krakowianie przewyższali jednak przeciwnika dojrzałością taktyczną i grając z tzw. pierwszej piłki, przez długie okresy byli stroną atakującą, kiedy bytomianie w parze z ogromną ambicją wykazywali nerwowość i inklinacje do „małej gry”.

Już w 9 min. Mowlik musiał dwukrotnie bronić silnych i celnych strzałów Kmiecika, a za moment Maculewicz wypracował Sarnatowi Idealną pozycję do zdobycia bramki. jednak ten ostatni minimalnie przestrzelił. Dodajmy, że Sarnat starał się zdobyć bramkę, aby zrównać się na Uście najlepszych strzelców z Latem ze Stali, ale właśnie wczoraj brakło mu przysłowiowego łutu szczęścia zarówno we Wspomnianej sytuacji — jak i w kilku zaistniałych w trakcie całego meczu. Co nie wyszło Sarnatowi — udało się Kmiecikowi w 29 min. Przejął on piłkę po sprytnym podaniu Sarnata I silnym strzałem ulokował Ją w bramce pod desperacko interweniującym Mowlikiem.


Gazeta Krakowska. 1973, nr 150 (25 VI) nr 7874

Stal Mielec mistrzem Kmiecik rozwiał nadzieje bytomian

Zaledwie 4 tysiące kibiców przybyło wczoraj na stadion przy ul. Reymonta, by obejrzeć ostatnie w tym sezonie spotkanie ligowe w Krakowie pomiędzy „Wisłą” i „Polonią” Bytom. Dla bytomian był to mecz ostatniej szansy na utrzymanie się w ekstraklasie. Nic więc dziwnego, że goście zagrali z wielką ambicją. Niestety, znacznie gorzej było z umiejętnościami piłkarskimi.

„Wisła” rozegrała wczoraj dobre spotkanie i rozwiała nadzieje „Polonii”, wygrywając 2:0 (1:0). Wynik mógł być znacznie wyższy, gdyby napastnicy gospodarzy wykorzystali wszystkie doskonałe pozycje strzeleckie. Już w pierwszych minutach spotkania krakowianie mogli prowadzić, jednakże Kmiecik i Sarnat spudłowali w dogodnych sytuacjach. Pierwszą bramkę dla „Wisły” zdobył w 28 minucie Kmiecik po ładnej akcji całego ataku. W kilka minut później ten sam zawodnik otrzymał dokładne podanie od Musiała i będąc tuż przed, bramką gości zamiast strzelać podał piłkę Sarnatowi.

Obrońcy „Polonii” zdołali jednak zażegnać niebezpieczeństwo. Doskonałą pozycję do strzelenia gola zmarnowali także w 37 minucie bytomianie.

Grociak po minięciu Goneta strzelił niezbyt precyzyjnie i Maculewicz wybił piłkę w ostatniej chwili z linii bramkowej.

W drugiej połowie meczu krakowianie uzyskali zdecydowaną przewagę, stwarzając raz po raz groźne sytuacje pod bramką „Polonii”. W 68 minucie wynik meczu ustalił Kmiecik, który otrzymał dokładne podanie od Kusty i celnie strzelił z kilku metrów.

WISŁA: Gonet, A. Szymanowski (od 86 minuty Płonka), Maculewicz, Musiał, Polak, H.

Szymanowski, Lendzion, Kapka, Kmiecik, Sarnat, Garlej (od 46 min. Kusto). (tg)