1978.04.29 Ruch Chorzów - Wisła Kraków 2:0

Z Historia Wisły

Wersja z dnia 08:03, 15 lip 2019; PawelP (Dyskusja | wkład)
(różn) ← Poprzednia wersja | Aktualna wersja (różn) | Następna wersja → (różn)
1978.04.29, I liga, 29. kolejka, Chorzów, Stadion Ruchu,
Ruch Chorzów 2:0 (0:0) Wisła Kraków
widzów: 20.000
sędzia: Świstek z Przemyśla
Bramki
Bula 79'
Mikulski 85'
1:0
2:0
Ruch Chorzów

Czaja
Wyciślik
Jakubczyk
Drzewiecki
Wyrobek
Wira Grafika:Zmiana.PNG (46' Mikulski)
Lorens
Kajrys
Bula
Beniger
Friter Grafika:Zmiana.PNG (67' Dusza)

trener: Teodor Wieczorek
Wisła Kraków
4-3-3
Stanisław Gonet
Marek Motyka
Henryk Maculewicz
Antoni Szymanowski
Jan Jałocha
Henryk Szymanowski
Zdzisław Kapka grafika: Zmiana.PNG (81’ Janusz Krupiński)
Adam Nawałka
Andrzej Iwan
Kazimierz Kmiecik
Leszek Lipka

trener: Orest Lenczyk

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1978, nr 98 (29/30 IV/1 V) nr 10070

PRZEDOSTATNIA Kolejka spotkań piłkarskiej ekstraklasy będzie, dla zdążającej do mistrzowskiego tytułu, drużyny krakowskiej Wisły, ogromnie trudna. Przyjdzie bowiem zawodnikom „Białej gwiazdy” grać w Chorzowie z Ruchem, który dokonuje ostatnio pych cudów by obronić przed degradacją z I ligi.

Ruch ma jeszcze szansę istnych cudów by obronić się przed degradacją z I ligi. Ruch ma jeszcze szanse uratowania się, pod warunkiem iż wygrywać będzie wszystkie mecze, a konkurenci stracą punkty. I jak na razie zwycięża. Drużyna, która przez cały sezon wlokła się w ogonie tabeli, traciła punkty na wyjazdach i u siebie, nagle przeszła cudowną metamorfozę i zaczęła odrabiać, straty. Niesie się — co prawda — po piłkarskiej Polsce fama, iż chorzowianie zdobywają punkty dzięki wyjątkowej przychylności rywali, które to wzglądy zapewniają sobie przy pomocy brzęczących czy raczej szeleszczących argumentów.

Lecz czy jest w tych wieściach źdźbło prawdy trudno powiedzieć. Są nieczyste sprawy w naszym futbolu — wiemy, ale też wiemy, że każdy wygrany przez outsidera mecz budzi zawsze podejrzenia o przekupstwo.

Jak będzie więc, w pojedynku Ruch — Wisła? Tu można z całą pewnością stwierdzić, iż kibice nie będą mieli powodów do podejrzeń o spreparowanie wyniku, ustalenie zwycięzcy przy zielonym stoliku. Każda bowiem z drużyn ma przysłowiowy nóż na gardle i każda będzie chciała zawody rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wiśle wygrana przybliża ogromnie (a praktycznie zapewnia) mistrzowski tytuł, Ruchowi prolonguje nadzieję uchronienia się przed drugą ligą. Należy więc oczekiwać ostrej, zażartej walki.

Wisła, mimo iż mecz rozegrany zostanie w Chorzowie, jest faworytem. Ma świetna linię obrony — A. Szymanowski, Maculewicz, Motyka, Płaszewski toż to przecież czwórka kadrowiczów, formacja jaką nie może poszczycić się żaden inny klub W Polsce. W pomocy jest wykazujący wysoką formę Kawałka, rutynowany H. Szymanowski, szybki, utalentowany Lipka, a w ataku walczący o tytuł króla strzelców — Kmiecik, waleczny Iwan i robiący stałe postępy — Krupiński. Patrząc na te nazwiska trudno nie mieć nadziei na dobrą postawę i zwycięstwo, a w najgorszym wypadku remis Wisły w Chorzowie